Chociaż lato za oknami w pełni, to nieuchronnie, wielkimi krokami zbliża się okres jesienny, a razem z nim czas przeziębienia i grypy. Każdemu rodzicowi zależy na zdrowiu swojego dziecka. Wybieramy dla nich ciepłe, dobrej jakości ubrania, pilnujemy, by zakładały czapki i ubierały odpowiednie, nieprzemakalne buty w deszczowe dni. Jednak spadkowi odporności nie da się zapobiec tylko poprzez odpowiedni ubiór. Samo środowisko, w którym przebywają nasze dzieci, przedszkola, szkoły, to zwane potocznie „wylęgarnie bakterii”. Dlatego też dobrze jest również podnosić odporność naszych pociech od wewnątrz.

Jednym z najczęstszych powodów obniżenia odporności jest zła dieta. Dziecko powinno jeść regularnie, a posiłki powinny być zróżnicowane pod względem jakościowym. W diecie nie powinno zabraknąć: mleka, produktów zbożowych, warzyw, owoców, mięsa oraz ryb. Warto wzbogacać dietę w naturalne prebiotyki, takie jak inulina czy błonnik.

Kolejną przyczyną spadku odporności jest niedobór witamin i minerałów często wynikający ze złej diety. Może jednak się on również pojawić przy zwiększonym zapotrzebowaniu na te składniki, które może wystąpić przy intensywnym wysiłku fizycznym czy umysłowym. Najważniejsze z punktu widzenia odporności są witaminy A, C, E oraz witaminy z grupy B (głównie B6) (link do innego wpisu).

Pozostałe przyczyny obniżonej odporności to zbyt częste przyjmowanie antybiotyków, zbyt mała ilość snu, stres, przejście chorób zakaźnych. Podczas antybiotykoterapii dobrze jest pamiętać o podawaniu dziecku probiotyków, które zabezpieczą przed zbytnim wyjałowieniem układu pokarmowego naszej pociechy.

Warto pamiętać, że dzieci w wieku przedszkolnym chorują, ponieważ w ten sposób wykształcają swój układ odpornościowy. Jest to naturalny proces, budowania odporności na przyszłe lata.