Shiitake, maitake i reishi to nazwy grzybów, które w Azji są uważane za rośliny podnoszące odporność organizmu, obniżające stężenie cholesterolu, mające działanie przeciwzakrzepowe i wspomagające leczenie nowotworów. W Europie są mało znane i rzadko stosowane, dlatego warto poznać ich właściwości.

SHIITAKE

Europejskie nazwy tego grzyba to twardziak jadalny lub twardnik japoński. Ponieważ pochodzi ze wschodniej Azji – rośnie na terenie Chin, Japonii, Korei oraz Indii – dlatego powszechnie rozpoznawany jest pod nazwą „shiitake”. Uprawiany jest jednak na całym świecie. Co ciekawe: shiitake to drugie, zaraz po pieczarkach, najpopularniejsze grzyby świata.

Jakie składniki odżywcze znajdziemy w shiitake?

W 100 g wysuszonego grzyba shiitake znajduje się: 68-78% węglowodanów (przede wszystkim tych złożonych),14-18% białka, 5-8% tłuszczu oraz 4-7 % błonnika. Na szczególną uwagę zasługuje zawartość białka: owocniki shiitake zawierają 15 z 20 aminokwasów białkowych, w tym 6 z 8 egzogennych – czyli tych, których organizm nie wytwarza samodzielnie. Przy czym w porównaniu z innymi gatunkami grzybów, charakteryzują się one wysoką zawartością leucyny i fenyloalaniny.

Główne składniki witaminowe i mineralne grzybów shiitake

Shiitake odznaczają się bardzo wysoką zawartością obniżającego poziom ciśnienia potasu – 3155 mg (w 100 g suchej masy), co stanowi aż 158% tzw. Referencyjnych Wartości Spożycia (RWS). Mają też dużo kojącej nerwy niacyny (witaminy B3) – 31 mg (w 100 g suchej masy), co daje nam 194% RWS. Jest w nich także dużo kwasu foliowego, witaminy D2, cynku, miedzi i magnezu.

Jednak grzyby shiitake wyróżniają się przede wszystkim zawartością substancji o nazwie lentinan (to polisacharyd), która, jak wykazują badania, wzmacnia układ odpornościowy i wykazuje działanie przeciwnowotworowe.

Właściwości grzybów shiitake

Wzmacniają odporność

Lentinan wykazuje właściwości immunomodulujące. Potrafi aktywować komórki odpornościowe – limfocyty, makrofagi, komórki NK, których pobudzenie wpływa m.in. na wzrost i różnicowanie innych komórek odpornościowych.

Mogą mieć działanie przeciwnowotworowe

Lentinan aktywuje specyficzne komórki odpornościowe, które łącząc się z antygenami na powierzchni komórek nowotworowych, prowadzą do ich dezaktywacji oraz zahamowania namnażania się. Poza tym: badania przeprowadzone wśród osób z rakiem żołądka i jelita grubego wykazały, że suplementowanie lentinanu w czasie chemio- lub radioterapii, może zmniejszać skutki uboczne tych terapii.

Obniżają poziom cholesterolu

Zawarta w shiitake erytadeina, należąca do alkaloidów, wpływa na obniżenie poziomu cholesterolu. Prawdopodobnie oddziałuje ona na metabolizm fosfolipidów wątrobowych (fosfatydylocholiny i fosfatydyloetanoloaminy), wpływając na zmianę ich wzajemnych stosunków. Wpływa to stabilizująco na błony komórkowe, a pośrednio również na przyspieszony rozkład i wydalanie cholesterolu. Uważa się, że erytadeina wykazuje również właściwości obniżające poziom trójglicerydów oraz obniżające poziom ciśnienia krwi .

Pozytywnie wpływają na mineralizację kości

Ekstrakt wodny z shiitake wpływa na mineralizację kości; indukuje bowiem ekspresję genów odpowiedzialnych za absorpcję wapnia w dwunastnicy i jego reabsorpcję w nerkach.

Działają przeciwwirusowo i przeciwbakteryjnie

W badaniach in vitro zaobserwowano, że ekstrakt z grzybni shiitake w stężeniu min. 10 mcg/ml blokował namnażanie się wirusa HIV w zdrowych komórkach oraz powstawanie zmian degeneracyjnych w komórkach pod wpływem wirusa. Z kolei lentionina, związek zawierający siarkę, wykazuje właściwości przeciwbakteryjne przeciwko niektórym bakteriom gram dodatnim (np. Bacillus subtilusStreptococcus ssp.; paciorkowce) oraz gram ujemnym (np. PrevotellaPorphyromonas).

MAITAKE

W nazewnictwie europejskim grzyb maitake to żagwica listkowata. Pochodzi z Chin, ale uprawiany jest także w Japonii (gdzie nazywany jest „tańczącym grzybem”, co ma związek z legendą, że ludzie odkrywszy jego lecznicze właściwości tańczyli z radości) oraz Ameryce Północnej i Europie.

Jakie składniki odżywcze znajdziemy w maitake?

W 100 g wysuszonego grzyba maitake znajduje się: 59% węglowodanów, 21% białka, 10% błonnika i 3% tłuszczów.

Główne składniki aktywne grzybów maitake

Maitake są bogatym źródłem polifenoli w tym: pirogalolu, kwasu prokatechinowego, kwasu kawowego, kwasu kumarowego, hesperydyny, mirycetyny, naringeniny, kemferolu.

Właściwości grzybów maitake

Wzmacniają odporność

W badaniu na modelu laboratoryjnym zaobserwowano, że ekstrakt maitake, a w szczególności z maitake i shiitake jednocześnie, wpływa na zwiększenie

we krwi ilości monocytów i neutrofili. Monocyty to komórki odpornościowe, które przechodzą z krwi do tkanek, gdzie przekształcają się w makrofagi. Neutrofile natomiast wychwytują i niszczą obce antygeny w tym patogenne bakterie, wirusy i grzyby. Połączenie suplementacji ekstraktu shiitake i maitake aktywuje również komórki NK (naturalni zabójcy), których zadaniem jest niszczenie obcych komórek.

Mogą mieć działanie przeciwnowotworowe

Dzięki obecności beta-glukanów grzyby maitake mogą aktywować cytotoksyczne komórki T (limfocyty Tc), które po przyłączeniu do komórek NK są „przyciągane” przez wyspecjalizowane receptory obecne na powierzchni komórki nowotworowej. W wyniku tego połączenia może dojść do śmierci (apoptozy) komórki nowotworowej . Maitake mogą być ponadto – podobnie jak shiitake – wykorzystywane jako składnik diety łagodzący skutki uboczne chemioterapii.

Zaobserwowano również, że w warunkach in vitro łączne podawanie polisacharydów z maitake i witaminy C w znaczącym stopniu hamuje proliferację nowotworowych komórek wątroby. W tym przypadku ważny jest efekt synergii. Łączne podawanie obu składników silniej blokuje dzielenie się komórek nowotworowych niż podawanie ich osobno.

Wpływają na układ sercowo-naczyniowy

W badaniu na myszach zaobserwowano, że dodawanie do ich diety grzyba maitake, przy jednoczesnym spożyciu cholesterolu na poziomie 1%, po 4 tygodniach suplementacji istotnie wpłynęło na obniżenie stężenia cholesterolu całkowitego, cholesterolu frakcji LDL oraz trójglicerydów we krwi, w porównaniu do grupy spożywającej pożywienie z 1-proc. zawartością cholesterolu, ale bez dodatkowej suplementacji maitake.

Regulują poziom glukozy

Alfa-glukan zawarty w maitake posiada właściwości hipoglikemiczne, a ponadto wpływa na obniżenie poziomu trójglicerydów, cholesterolu oraz wolnych kwasów tłuszczowych we krwi, równocześnie zwiększając wrażliwość tkanek na insulinę, co ma znaczenie w zmniejszeniu stężenia glukozy. Dodatkowo – dzięki antyoksydacyjnym właściwościom składników maitake – dochodzi do zmniejszenia utleniania lipidów oraz zwiększenia aktywności enzymów antyoksydacyjnych, co pomaga w zachowaniu prawidłowych funkcji trzustki (w tym wydzielania insuliny), szczególnie w przypadku narażenia na czynniki wywołujące jej uszkodzenie.

Działają przeciwzapalnie i przeciwwirusowo

W warunkach słabej aktywności układu odpornościowego maitake mogą pobudzać go do działania, natomiast w przypadku zbyt wysokiej jego aktywności, np. przedłużającego się stanu zapalnego, hamować jego aktywność. W warunkach in vitro wykazują właściwości przeciwko wirusowi grypy typu B oraz wirusowi HIV.

Mają właściwości przeciwutleniające

Obecny w maitake związek zawierający siarkę – ergotioneina – ma silne właściwości przeciwutleniające przez co zapewnia ochronę komórkową przed stresem oksydacyjnym. Z kolei zawartość polisacharydów, dzięki którym możliwe jest wychwytywanie wolnych rodników powstałych w wyniku wnikania promieni UV, może korzystnie wpływać na kondycję skóry.

REISHI

Grzyby znane w Japonii jako reishi, w Chinach nazywane są lingzhi, co symbolizuje połączenie duchowej mocy i nieśmiertelności. Ich łacińska nazwa to Ganoderma lucidum, a polska – lakownica żółtawa, choć używane są także: huba lakierowana, lśniak połyskliwy (ze względu na „polakierowany” wygląd). Grzyb ten rośnie na wszystkich kontynentach poza Antarktydą. W Polsce jest dość rzadki i znajduje się na liście gatunków zagrożonych. Od dziesięcioleci jest również uprawiany, m.in. w bioreaktorach, na kłodach drewna, trocinach lub ziarnach. Surowiec zielarski stanowi grzybnia, zarodniki lub owocniki.

Jakie składniki odżywcze znajdziemy w reishi?

W 100 g wysuszonego grzyba reishi znajduje się: 52 g błonnika (przede wszystkim beta-glukanów, które mają wpływ na poziom cholesterolu i glukozy we krwi, zwiększenie odporności, jak też usprawnienie syntezy DNA i RNA oraz białek w wątrobie, szpiku kostnym i krwi), 26 g białka, 13 g węglowodanów oraz 3 g tłuszczów.

Główne składniki witaminowe i mineralne grzybów reishi

Grzyb reishi zawiera ok. 400 związków bioaktywnych. W 100 g suchej masy znajduje się 26 mg miedzi, co stanowi aż 260% Referencyjnych Wartości Spożycia (RWS), 22 mg manganu, co pokrywa dzienne spożycie w 110% oraz 225 mg fosforu, zapewniającego 32% RWS. Ponadto obfituje w żelazo, potas i siarkę, a także w witaminy z grupy B, witaminę D (ergosterol) oraz witaminę K.

Właściwości grzybów reishi

Wpływają na ciśnienie krwi

Składniki reishi wpływają na rozszerzenie naczyń krwionośnych i tym samym zwiększenie przepływu krwi, dzięki czemu poprawia się dotlenienie mięśnia sercowego. Rozszerzenie światła naczyń krwionośnych powoduje bowiem, że krew z mniejszą siłą napiera na ścianki naczyń, a to oznacza obniżenie ciśnienia tętniczego krwi. Wydaje się jednak, że ekstrakt z reishi nie ma wpływu na ciśnienie krwi u osób, u których jest ono prawidłowe.

Wpływają na poziom cholesterolu, trójglicerydów oraz poziom glukozy we krwi

Wyniki badania sugerują, że suplementacja grzybami reishi zmniejsza poziom trójglicerydów w surowicy o 48%, cholesterolu całkowitego o 41%, „złego” cholesterolu frakcji LDL o 46% oraz zwiększa poziom „dobrego” cholesterolu HDL o 81% w porównaniu do osób z cukrzycą, nie stosujących suplementacji. Podawanie reishi może także wpłynąć na regenerację i namnażanie się komórek beta trzustki, które są odpowiedzialne za wydzielanie insuliny – hormonu obniżającego poziom glukozy we krwi (wynika to m.in. z jej właściwości przeciwutleniających).

Wzmacniają układ odpornościowy

Dzięki zawartości beta-glukanów – których receptory znajdują się na powierzchni leukocytów, monocytów i makrofagów – reishi wpływa na uruchomienie mechanizmów obronnych organizmu i uwolnienie cytokin m.in. interferonu (białko wydzielanie w odpowiedzi na obecność patogenów) oraz iterleukin (białek aktywujących limfocyty T i komórki NK). Działanie to ma na celu m.in. niszczenie bakterii, wirusów czy drożdży. Co ważne: funkcjonowanie układu immunologicznego jest istotne nie tylko dla niszczenia patogenów, ale również w odniesieniu do namnażania się nieprawidłowych komórek.

Podnoszą wytrzymałość

Dzięki swoim właściwościom antyoksydacyjnym oraz zwiększającym przepływ krwi, grzyby reishi mogą być wykorzystane jako element diety służący zwiększeniu zdolności wytrzymałościowych organizmu i ochronie przed nadmiernym wyczerpaniem. Intensywna aktywność fizyczna jest czynnikiem wywołującym stres oksydacyjny w organizmie, a składniki reishi mogą usprawniać regenerację tkanek, uszkodzonych w wyniku działania wolnych rodników. Wpływ reishi na rozszerzenie naczyń krwionośnych i usprawnienie przepływu krwi, może zwiększać możliwości organizmu do utrzymania wydolności na wysokim poziomie.

Poprawiają pamięć

Dzięki działaniu przeciwutleniającemu grzyby reishi mogą pełnić funkcję ochronną w stosunku do komórek nerwowych w hipokampie (struktura w płacie skroniowym mózgu odpowiedzialna m.in. za pamięć długotrwałą i przestrzenną), wspomagając tym samym funkcje poznawcze w tym zdolność zapamiętywania.

Chronią komórki wątroby

Składniki grzybów reishi mogą wykazywać działanie ochronne na komórki wątroby, co przejawia się utrzymaniem prawidłowych wartości enzymów wątrobowych (ASPAT i ALAT). Działanie to zawdzięczają m.in. właściwościom antyoksydacyjnym, które prowadzą do utrzymania równowagi między utleniaczami a przeciwutleniaczami. Zapewnia to wątrobie większą ochronę przed toksycznymi czynnikami, które mogą wywoływać stres oksydacyjny. Składniki zawarte w grzybie mogą ponadto hamować proces włóknienia (zastępowania komórek wątroby tkanką łączną, co upośledza funkcje tego narządu) wątroby poprzez zmniejszenie produkcji kolagenu i zwiększenie aktywności enzymu, który go rozkłada.

Interakcje shiitake, maitake, reishi z lekami i ziołamiMoże nasilać działanie leków ( warfaryna) i ziół o właściwościach przeciwzakrzepowych (czosnek, imbir, miłorząb, żeń-szeń koreański, kurkuma, arnika, arcydzięgiel, anyż, goździki, szałwia czerwona, kasztanowiec, koniczyna czerwona), co może zwiększać ryzyko krwawienia.

Może nasilać działanie leków i ziół obniżających ciśnienie (koci pazur, koenzym Q10, olej rybi, L-arginina, pokrzywa, teanina, kolcowój), co może zwiększać ryzyko niedociśnienia.

Może wzmacniać działanie leków i ziół obniżających poziom glukozy we krwi (kozieradka, żeń-szeń koreański, żeń-szeń syberyjski), co zwiększa ryzyko hipoglikemii.

Źródło: https://solgar.pl/leksykon/shiitake-maitake-i-reishi

 

Dobrze zbilansowana dieta zaspokaja zapotrzebowanie naszego organizmu na magnez. Jest on jednak bardzo łatwo wypłukiwany z naszego organizmu. Suplementację magnezu powinno się prowadzić tylko przy objawach jego niedoboru takich jak:

  • ciągłe uczucie zmęczenia,
  • obniżenie nastroju,
  • stany depresyjne,
  • drżenia mięśniowe,
  • skurcze,
  • drganie powiek,
  • zwiększona łamliwość włosów i paznokci

Na rynku dostępnych jest wiele preparatów zawierających w swoim składzie magnez. Różnią się one między sobą nie tylko ceną, ale również biodostępnością, czyli tym, ile tak naprawdę jesteśmy w stanie przyswoić magnezu w danej postaci z tabletki. Najkorzystniejszymi, a więc najlepiej przyswajalnymi przez nasz organizm, są połączenia organiczne (glukonian, mleczan, cytrynian) oraz chelaty.

Osobami szczególnie narażonymi na braki magnezu są osoby uprawiające sport, pracujące fizycznie, jak również osoby w okresach zwiększonego wysiłku umysłowego. Należy również zaznaczyć, że zapotrzebowanie na ten pierwiastek znacząco wzrasta przy biegunkach i wymiotach. Należy jednak pamiętać, że w pierwszej kolejności zaleca się zwiększenie podaży magnezu w diecie, a jeśli to nie wystarczy dopiero wówczas sięganie po preparaty apteczne. Produkty roślinne bogate w ten pierwiastek to np.: zielone warzywa liściaste, rośliny strączkowe, orzechy, kakao czy soja.

Suplementacja magnezu należy do jednej z najbezpieczniejszych. Bardzo rzadko odnotowywano przypadki przedawkowania. Nie oznacza to jednak, że każdy może przyjmować preparaty z magnezem bez zastanowienia. Magnez wchodzi w interakcję z lekami, należy unikać łączenia go z: lekami zobojętniającymi sok żołądkowy, antybiotykami z grupy tetracyklin, aminoglikozydów oraz chinolonów, czy lekami na krzepnięcie. W przypadku terapii wyżej wymienionymi grupami leków warto skonsultować ewentualną suplementację z lekarzem lub farmaceutą.

 

Ostropest plamisty (Sylibum marianum) jest rośliną zielną, należącą do rodziny astrowatych, uprawianą, ale także dziko rosnącą w naszym klimacie. Dość łatwo pomylić ją z popularnym ostem. W lecznictwie wykorzystywane są jej nasiona zawierające sylimarynę. Substancja ta ma szereg udowodnionych działań zdrowotnych – wspomaga wątrobę, pobudza pracę nerek oraz produkcję żółci.

Sylimaryna posiada działanie:

  • przeciwzapalne,
  • przeciwutleniające,
  • odtruwające,
  • spazmolityczne,
  • żółciopędne.

Mechanizm działania hepatoprotekcyjnego jest oparty na:

  • dezaktywacji wolnych rodników oraz zwiększaniu biosyntezy glutationu w komórkach, co prowadzi do hamowania procesu peroksydacji lipidów
  • zwiększaniu zdolności regeneracyjnych komórek wątroby
  • zmianie struktury i uszczelnianiu błony komórkowej hepatocytów, co zapobiega wnikaniu do komórki ksenobiotyków, w tym silnych trucizn
  • sylibina – główny składnik sylimaryny – chroni również hepatocyty przed szkodliwym działaniem etanolu.

Składniki ostropestu mają również udowodnione działanie ochronne względem nerek, głównie przy zatruciach lekami, co wykorzystuje się w terapii lekami działającymi nefrotoksycznie. Udowodniono, że jednoczesne stosowanie ostropestu może znacznie zmniejszyć lub całkowicie zapobiec uszkodzeniu nerek. Ponadto ostropest można stosować przy bólach głowy pochodzenia migrenowego. Jest on również wskazany dla osób chorych na cukrzycę. Obniża poziom trójglicerydów we krwi, poprawia komórkową oporność na insulinę oraz indukuje odbudowę komórek beta trzustki.

Olej ostropestowy, pozyskiwany z nasion, spowalnia proces starzenia i leczy stany zapalne skóry.

Zawiera znaczą ilość nienasyconych kwasów tłuszczowych, spośród których dominuje kwas linolenowy (ok. 53%), (dzięki któremu hamuje zmiany skórne związane z łuszczycą); 1% sylimaryny, która ochrania błony komórkowe skóry przed wolnymi rodnikami; witaminę E, będącą silnym przeciwutleniaczem.

 

Mogłoby się wydawać, że choroby pasożytnicze stanowią bardzo niewielki problem we współczesnym świecie. Jednak dane statystyczne sugerują, że przez ostatnie 10 lat zaraziło się nimi aż 10 mln ludzi na świecie. Największy problem stanowią w krajach mało rozwiniętych, gdzie higiena przygotowywania posiłków pozostawia wiele do życzenia. Najszybszą i najpowszechniejszą drogą zarażenia są niemyte owoce i warzywa, surowe jaja oraz niedosmażone mięso. W związku z tym powinniśmy myć wszystkie produkty przed zjedzeniem oraz wystrzegać się niedogotowanych potraw. Istotnym źródłem pasożytów u ludzi są również nieodrobaczone domowe zwierzęta oraz kleszcze i komary. Objawy towarzyszące chorobom pasożytniczym są bardzo niespecyficzne i należą do nich:

  1. kaszel, zwłaszcza podczas snu
  2. ból głowy
  3. zwiększająca się ilość znamion na skórze
  4. zaparcia lub biegunki
  5. częste infekcje górnych dróg oddechowych
  6. zgrzytanie zębami podczas snu

Jeśli w naszym organizmie zostaną wykryte pasożyty, musimy poddać się kuracji odrobaczającej, którą warto wspomóc preparatami naturalnymi. Ważna jest również dieta – należy unikać przede wszystkim cukrów złożonych i prostych, białej mąki, produktów wysokoprzetworzonych oraz alkoholu. Istnieje wiele roślin o udowodnionym działaniu wspomagającym walkę z niechcianymi “lokatorami” i należą do nich:

  1. piołun – jest skuteczny głównie przy pasożytach przewodu pokarmowego, zawiera tujon, który działa paraliżująco na układ nerwowy pasożytów;
  2. tymianek i oregano – usuwają toksyny, chronią przed biegunkami, zwalczają glisty oraz owsiki, są skuteczne również przy zakażeniu grzybami z rodziny Candida;
  3. orzech włoski – zawiera juglon działający silnie przeciwpasożytniczo;
  4. czosnek – zawiera związki siarki działające przeciwpasożytniczo.

Wyżej wymieniono tylko niektóre z roślin wykazujących działanie przeciwpasożytnicze, o udowodnionej skuteczności, dlatego do farmakoterapii warto dołączyć preparaty naturalne.

Witania Ospała jest rośliną występującą i hodowaną w Afryce i południowo-wschodniej części Europy. Bardziej znaną nazwą tej rośliny jest Ashwagandha. Osiąga ona do 150 cm wysokości, a w lecznictwie wykorzystujemy jej owoc oraz korzeń. Nazwa pochodzi od końskiego zapachu świeżego korzenia, ashwagandha – oznacza w języku sanskryckim właśnie zapach konia.

Ashwagandha należy do roślin o właściwościach adaptogennych. Głównymi związkami występującymi w zielu Ashwagandhy są witaferyny, dzięki którym roślina ma właściwości przeciwbakteryjne, obniżające ciśnienie krwi oraz przeciwnowotworowe. Korzeń natomiast zawiera substancje zwane glikowitanolidami, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego. Dodatkowo możemy tam znaleźć fitosterole mające zdolność obniżania stężenia cholesterolu oraz liczne alkaloidy (gł. nikotynowe), a także całkiem sporą ilość żelaza.

Badania naukowe potwierdzają korzystny wpływ Ashwagandhy na układ nerwowy oraz jej działanie przeciwdepresyjne i przeciwlękowe. Zwiększa ona koncentrację oraz ułatwia zapamiętywanie. Roślina ta posiada również zdolność do regulacji naszego układu odpornościowego, przez co może być przydatna dla osób zmagających się z chorobami o podłożu autoagresji. Wykazuje również pozytywny wpływ na nasz układ pokarmowy, chroni przed toksycznym działaniem np. metali ciężkich na nasz żołądek oraz wątrobę. Dodatkowo zabezpiecza przed powstawaniem wrzodów. Spora zawartość żelaza wpływa korzystnie na wyniki osób borykających się z anemią.

Jak widać zastosowań oraz właściwości prozdrowotnych Witania posiada sporo, jednak jak wszystkie leki czy suplementy nie jest dla każdego. Nie powinny jej stosować kobiety w ciąży oraz osoby z chorobami tarczycy, gdyż może powodować wzrost stężeń niektórych hormonów, co może wpływać niekorzystnie na terapię takich pacjentów oraz prowadzić do zaostrzenia choroby.

 

Krzem jest pierwiastkiem o symbolu Si (Silicon). W dzisiejszych czasach jest to jeden z najszerzej wykorzystywanych pierwiastków występujących na naszej planecie – głównie w najnowocześniejszej technologii. Jego wartość w technologii jest nieoceniona i prawie wszystkim znana. A jak jest w kwestii naszego zdrowia i roli krzemu w naszym organizmie? Cóż, z tym bywa różnie.

Krzem w ludzkim organizmie występuje głównie w tkance łącznej (stawy, więzadła), wspomaga budowę kośćca, reguluje układ sercowo-naczyniowy, ma działanie przeciwzapalne oraz, co ważne dla Pań, wzmacnia włosy oraz paznokcie, a także wpływa na wygląd skóry. Krzem w przyrodzie występuje w formie mineralnej, która jest słabo przyswajalna, mało trwała, szybko ulega utlenieniu i staje się bezużyteczna dla naszego organizmu. Drugą jego formą jest forma płynna, która występuje w roślinach. Jest to krzem organiczny w postaci kwasu ortokrzemowego wykazujący lepszą przyswajalność.

Niedobory tego pierwiastka zwłaszcza u dzieci mogą powodować deformację kości lub opóźnienie w ich tworzeniu, zapalenie dziąseł, zaburzenia w chrząstce stawowej oraz problemy z tkanką łączną. Dzienne zapotrzebowanie wynosi od 20 do 30 mg i jest większe u mężczyzn oraz dzieci niż u kobiet. Podstawowymi źródłami krzemu są zboża (owies, pszenica, jęczmień) oraz produkty zbożowe (płatki, kasze, makarony). Ponadto krzem występuje również w warzywach takich jak: marchewka, burak, ziemniak, rzodkiewka oraz wiele, wiele innych.

Krzem jest pierwiastkiem bardzo potrzebnym i warunkuje prawidłowe funkcjonowanie naszego organizmu. Jego suplementację powinny rozważyć szczególnie osoby podatne na zmiany miażdżycowe, osoby chore na cukrzycę, osteoporozę czy chorobę zwyrodnieniową stawów.

 

Kwas l-askorbinowy, popularnie nazywany witaminą C, jest organicznym związkiem niezbędnym do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Dzienne zapotrzebowanie wynosi dla osoby dorosłej 1 mg/kg masy ciała, natomiast dla noworodków 2 mg/kg masy ciała. Skąd zatem w aptekach dawki 1000 mg i większe?

Jak wynika z zapotrzebowania, w praktyce rzadko przekracza ono 100 mg na dobę. Jest to jednak wartość dla osoby zdrowej. Witamina C w większych dawkach jest natomiast powszechnie używana przy pierwszych objawach przeziębienia i grypy, mimo iż większość przeprowadzonych badań nie potwierdza jej skuteczności, a przyjęcie bardzo dużych dawek może powodować biegunki. Jak jednak zaznaczono w tytule – to panaceum ma również inne funkcje w naszym organizmie:

  • wykazuje właściwości przeciwutleniające, czyli zwalcza wolne rodniki, jak również uczestniczy w odtwarzaniu innych przeciwutleniaczy, takich jak beta karoten czy alfa tokoferol
  • wspomaga leczenie dyslipidemii (zaburzenia gospodarki tłuszczowej)
  • wpływa na syntezę kolagenu poprzez czynny udział w wytwarzaniu pasm kolagenu
  • wpływa na regulację hormonów tarczycy
  • zwiększa wchłanianie żelaza.

Witamina C jest bardzo dobrze rozpuszczalna w wodzie, co powoduje możliwość jej magazynowania. Jej nadmiar jest szybko usuwany z organizmu, dlatego lepiej podzielić jedną dużą dawkę na kilka mniejszych. Warto również wspomnieć o preparatach, które zastosowały technologię przedłużonego uwalniania, dzięki której witamina C jest uwalniana w sposób ciągły przez kilka godzin. Nie zapominajmy jednak o naturalnych źródłach witaminy C, takich jak kiwi, papryka, dzika róża czy cytryna.

Warto poruszyć tu jeszcze jedną kwestię – witamina C tak zwana lewoskrętna to tylko chwyt marketingowy, wszystkie dostępne witaminy C wykazują tą samą skręcalność.

Superfood to termin określający “żywność bogatą w składniki odżywcze”. Jednak co to tak naprawdę oznacza dla zwykłego Kowalskiego? Według wielu osób zajmujących się tym zagadnieniem, są to po prostu produkty spożywcze nieprzetworzone, bogate w witaminy i minerały niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Niektórzy wskazują dodatkowo na działanie chroniące nasz organizm czy wręcz wydłużające nasze życie.

Warto zaznaczyć, że są to jedynie produkty mające uzupełniać dietę o poszczególne składniki i nie zastąpią one zdrowego trybu życia czy dobrze zbilansowanej diety. Do najbardziej popularnych przedstawicieli superfood należą niewątpliwie chlorella i spirulina.

Chlorella jest glonem (z gromady zielenic) – jedną z najprostszych form życia. Jest bogatym źródłem wielu witamin takich jak: A, B1, B2, B6, B12, C, E, oraz wielu mikro- i makroelementów: magnezu, żelaza, potasu i jodu. Stanowi również bardzo dobre źródło aminokwasów egzogennych, czyli takich, których nasz organizm nie jest w stanie sam wyprodukować, a są niezbędne do jego prawidłowego funkcjonowania. Tu należy wymienić: argininę, walinę, leucynę czy kwas asparaginowy. Spożywanie chlorelli dostarcza również dużej dawki przeciwutleniaczy, których pozytywny wpływ na nasz organizm jest niezaprzeczalny.

Spirulina to nazwa handlowa sinic. W porównaniu do chlorelli zawiera mniej chlorofilu, a co za tym idzie – mniej żelaza oraz kwasów nukleinowych. Jest jednak bogatym źródłem bardzo cennego i rzadko spotykanego kwasu gamma-linolenowego, który bierze udział w produkcji substancji: obniżających ciśnienie krwi, działających przeciwzapalnie oraz poprawiających wygląd skóry. Dokonując dalszego porównania spirulina zawiera dużo więcej białka, przez co nazywana jest “zielonym mięsem”, zawiera również sporo przeciwutleniaczy oraz witaminę E. Część badaczy podejrzewa, że „manną z nieba” dla wędrujących Izraelitów, która smakowała jak „wafle zrobione z miodu”, mogła być sucha forma przetrwalnikowa spiruliny. Istnieją historycznie udokumentowane przykłady hodowli spiruliny przez Azteków i Majów jako ważnego źródła pożywienia.

Reasumując zarówno spirulina jak i chlorella mają wysoką zawartość pełnowartościowego białka, więc stanowią pożądany dodatek do diety, zwłaszcza dla osób, które nie spożywają lub spożywają w małych ilościach produktu zwierzęce. Mają właściwości detoksykacyjne – usuwają metale ciężkie oraz są źródłem wielu witamin, co tylko potwierdza powody, dla których są zaliczane do superfood.

 

Każdy zna podstawowe zastosowanie czosnku, ale nie wszyscy wiedzą, że chroni on nie tylko przed wampirami. Czosnek działa korzystnie na wiele układów oraz procesów zachodzących w naszym organizmie.

Czosnek w swoim składzie zawiera związki siarki, będące naturalnymi antybiotykami (gł. alicyna), ale również: olejki eteryczne, flawonoidy, witaminę C, witaminy z gr. B, potas, żelazo oraz magnez. Jednak ze względu na stosunkowo małe spożycie, nie należy traktować go jako źródła mikro i makroelementów.

Czosnek ma silne działanie przeciwbakteryjne, w warunkach laboratoryjnych alicyna niszczy całą kolonię bakterii w niecałe 3 minuty. Powszechnie przypisuje mu się także działanie obniżające ciśnienie krwi oraz poziom cholesterolu. Tu jednak warto wiedzieć, że wpływa on jedynie w ograniczony sposób, nie działa tak, jak leki na nadciśnienie czy zmniejszające poziom cholesterolu. Badania wykazały jednak jego silne działanie przeciwutleniające, a co za tym idzie, doskonale radzi on sobie z wolnymi rodnikami. Ma również udowodnione działanie obniżające poziom cukru we krwi. Jednak spożycie zbyt dużej ilości czosnku może powodować biegunki – w tym wypadku powiedzenie im więcej, tym lepiej się niestety nie sprawdza.

Nie każdy jednak powinien czosnek stosować. Pierwszą grupą są matki karmiące piersią oraz dzieci do 1 roku życia. Osoby przyjmujące leki przeciwzakrzepowe powinny odstawić czosnek ze względu na to, że wzmacnia on ich działanie, jak również te, które mają problemy z wrzodami żołądka.

Czosnek znalazł uznanie jako środek wspomagający przy infekcjach, regulujący ciśnienie krwi, cholesterolu oraz cukru we krwi. O ile nie jesteśmy w grupie przeciwwskazań, powinniśmy jak najczęściej po niego sięgać.

 

Rhodiola rosea, czyli różeniec górski, jest rośliną zaliczaną do adaptogenów – przyczynia się do wzrostu odporności oraz wpływa normalizująco na organizm ludzki. Wykazano, że zawarte w tej roślinie substancje aktywne usprawniają procesy zapamiętywania, uczenia się, podnoszą motywację, a także ułatwiają koncentrację. Mają również działanie delikatnie energetyzujące, co znosi uczucie zmęczenia.

Porównując różeniec górski z innymi, tak działającymi roślinami jak kawa czy guarana, można zauważyć kilka różnic. Kawa i guarana lepiej znoszą uczucie zmęczenia, jednak wzrost zdolności koncentracji i zapamiętywania szybciej mija, a więc przyjmując różeniec przez dłuższy czas łatwiej będzie nam się uporać z dużą partią materiału niż pijąc kawę w dużych ilościach. Różeniec nie wypłukuje z naszego organizmu magnezu, więc to niewątpliwie kolejny plus, gdyż intensywna praca umysłowa zwiększa zapotrzebowanie na magnez który warto w czasie sesji uzupełniać.

Dodatkowym plusem zażywania preparatów zawierających różeniec, jest jego działanie antydepresyjne i poprawiające nastrój, co przekłada się na większą chęć do nauki, zawarte w nim substancje poprawiają odporność na stres, znosząc niepokój i przywracając równowagę psychiczną.

Podsumowując – jeśli czeka cię kilka tygodni intensywnej pracy umysłowej – warto sięgnąć po preparaty z różeńcem. Jeśli jednak masz w planach zarwać jeden czy dwa wieczory, wybierz lepiej preparaty z kofeiną czy guaraną.